15 kwietnia w samo południe gościliśmy także uczniów kl. IV wraz z wychowawcą panią Bernadetą Bocheńską. Podczas zajęć poruszyliśmy bardzo ważny temat agresji. Punktem wyjścia do rozmowy było opowiadanie o wilku, który dokuczał młodszym od siebie koźlątkom. Robił to jednak sprytnie – zaczepiał je tylko wtedy, gdy były same. Nigdy nie atakował, kiedy przebywały w grupie. W momencie kiedy koźlątka zastanawiały się dlaczego to właśnie im dokucza przerwaliśmy czytanie, aby uczniowie mogli popracować w grupach. Jedne zespoły zastanawiały się nad tym, co mogły czuć koźlątka gnębione przez wilka oraz jak powinny postąpić w takiej sytuacji. Dzieci pisały o strachu, smutku, bezradności i poczuciu niesprawiedliwości, a wśród proponowanych rozwiązań pojawiła się rozmowa z dorosłym oraz trzymanie się razem. Druga część uczniów analizowała zachowanie wilka. Zastanawiali się, co mógł czuć podczas dokuczania młodszym oraz jakie mogły być przyczyny jego postępowania. I słusznie jedna z uczennic zauważyła, że wilk może dokuczać innym, ponieważ sam ma kłopoty. Po tej refleksji wróciliśmy do czytania dalszej części opowiadania, gdzie koźlątka odważyły się powiedzieć o wszystkim swojej wychowawczyni. Pani Koza natychmiast porozmawiała z wilkiem i okazało się, że wcale nie był on tak groźny, jak się wydawało – dokuczał innym, ponieważ sam był ofiarą złego lisa. Zakończenie historii doskonale potwierdziło wcześniejsze przypuszczenia uczniów, że agresja często wynika z własnych problemów i trudnych doświadczeń. Po lekturze przyszedł czas na rozmowę. Zwróciliśmy uwagę na to, że osoba, która dokucza innym, często chce zwrócić na siebie uwagę, wyładować złość lub zmaga się z własnymi trudnościami. Podkreśliliśmy również, że nigdy nie wolno popierać agresji i zawsze należy odpowiednio reagować – najlepiej informując o sytuacji osobę dorosłą. Na zakończenie zajęć uczniowie wykonali krótkie ćwiczenie. Każde dziecko otrzymało kartkę, którą najpierw starannie pokolorowało, tak aby była piękna i czysta. Następnie dzieci mówiły do niej przykre słowa, gniotły ją, a potem próbowały wyprostować i wygładzić, przepraszając. Mimo starań na kartce pozostały zagniecenia i ślady. To doświadczenie stało się obrazowym podsumowaniem zajęć. Wyjaśniliśmy, że podobnie jest z człowiekiem – nawet jeśli po zranieniu padnie słowo „przepraszam”, w jego wnętrzu mogą na zawsze pozostać niewidoczne blizny.
Lekcja ta uświadomiła uczniom i pomogła zrozumieć, jak poważne konsekwencje niesie agresja oraz jak ważna jest empatia i właściwa reakcja na krzywdę innych.
Statystyki