2 grudnia przeprowadziliśmy kolejne zajęcia z elementami biblioterapii dla kl. V PSP w Kątach, którzy odwiedzili nas wraz ze swoją wychowawczynią – panią Beatą Grys. Tym razem skupiliśmy się na złości. Z racji, iż to uczucie bywa trudne, intensywne i nie zawsze wiemy, jak je wyrażać, dlatego w jego zrozumieniu pomogły nam fragmenty książki o Kruku, który wyruszył w podróż pełną spotkań, refleksji i niespodzianek. Na początku czytelniczej przygody nasz Kruk spotkał Zło. Złe, okrutne i wstrętne Zło, którego wyglądu nie potrafił opisać. Wiedział jednak, że jest ubrane w siedem nieszczęść i, że nic oprócz złości nigdy nie poczuło. W tym momencie, idąc śladem książkowych bohaterów, nasi goście chwycili za ołówek, by naszkicować Zło według swojej wyobraźni, ubrane też w siedem nieszczęść, ale ich własnych. W pracach pojawiały się najczęściej: smutek, żal, samotność, gniew, przymus oraz ból, co jest dowodem tego, że złość tak naprawdę może mieć różne twarze. Następnie wróciliśmy do czytania. Tym razem Kruk odkrył, że Zło wcale nie jest takie złe. Wystarczy odrobina słońca, zabawy oraz szczery uśmiech, aby mroczna postać zaczęła się zmieniać. To był moment, w którym dzieci wróciły do swoich szkiców i uzbrojone w kolorowe kredki zaczęły przekształcać swoje Zło w postać przyjazną, barwną i mniej groźną. To z kolei stało się symbolem oswajania trudnych emocji, nadawania im sensu oraz nadziei, że mogą się zmienić w coś pożytecznego, jeśli tylko im na to pozwolimy. Na koniec podkreśliliśmy, że po złości często zostaje w nas żal, a tego nie warto pielęgnować. W takich sytuacjach najlepiej o nim porozmawiać i pozwolić mu odejść.
Spotkanie udowodniło, że złość wcale nie musi być straszna – zwłaszcza gdy towarzyszą jej rozmowa, refleksja i odrobina humoru.
Statystyki